Popularne posty
-
Świńskich tematów ciąg dalszy .....Dawno Mnie tu nie było ...Ale w czarnej dziurze byłam.Dziękuję dziewczyny serdecznie za słowa pocieszen...
-
Witam serdecznie dziewczyny. U mnie dzisiaj deszczowo i wieje okropnie , przez cały dzień głowa Mnie boli i już nawet czwarta kawa nie pomag...
-
Czas tak gna szybko ,że nie wiem kiedy a minęło tyle lat .Dzisiaj postanowiłam skreślić kilka zdań tak dla samej siebie.Widzę że dużo blogów...
sobota, 8 września 2012
Pomału
Pomału wychodzę z cienia ....chociaż w domu pusto...Nie słychać głośnej muzyki od rana do wieczora . Synek nie woła co pół godziny MAMO JESTEM GŁODNY!!!.Tusia siedzi w klatce osowiała i domaga się miziania i noszenia na rękach .Zostałam świnkową mamą zastępczą .Pozdrawiam Was kochane dziewczyny i dziękuję za słowa pocieszenia....Bardzo tego potrzebowałam ...Miłego weekendu życzę Dorcia.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Będzie dobrze,a i cisza przestanie Ci przeszkadzać.Pomiziaj Tusię i ode mnie:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam Cię serdecznie:)
Fredziu kochana Ja to raczej ''zwierz'' stadny jestem . To ta cisza w domu trochę mnie przeraża . Tusia wymiziana ....oj to lubi po ogórku najbardziej. Pozdrawiam Cię serdecznie.Dorcia..
OdpowiedzUsuńTrzymaj się cieplutko:)
OdpowiedzUsuńMiłego weekendu Dorciu ,wszystkiego dobrego !
OdpowiedzUsuńTrzymaj się Dorciu!!
OdpowiedzUsuńTy jesteś świnkową mamą - ja kocią ... najważniejsza jest wrażliwość ...
OdpowiedzUsuńteż mi smutno bez Twojego prosiaczka w sumie już dwóch ... jednak musisz to przetrwać
pozdrowionka Dorciu
Kasiu, Elu, Ago , Joasiu dziękuję bardzo za słowa otuchy...Chyba się starzeję he he , bo coraz trudniej przeżywam rozstania z synem . A odejście dwóch prosiaczków w jednym roku po takiej walce o ich zdrowie, tylko mnie jeszcze bardziej zdołowało.Pozdrawiam serdecznie z słonecznego dzisiaj Gdańska.
OdpowiedzUsuńTrzymaj się cieplutko. Każdego dnia będzie lepiej:)
OdpowiedzUsuńDusiu staram się myśleć pozytywnie ...jakoś pomału wyjdę z dołka. Pozdrowionka serdeczne.
UsuńPamietam Dorcia jak rozpaczalas gdy Twoj syn poraz pierwszy jechal do szkoly z internatem,,,teraz to juz inna sprawa,,powinnas wczuc sie w role mamy, ktorej syn w domu mieszka niezbyt czesto.Daj ode mnie swince ogoreczka.)
OdpowiedzUsuńJa wiem że rośnie i że nie mam Go tylko dla siebie. Ale to wszystko za szybko się dzieje...Właśnie wróciłam z wycieczki rowerowej. Dzisiaj zaliczyłam niezbyt miękkie lądowanie ...to na razie nie myślę o niczym innym . Tylko o tym jak sobie kuper poobijałam .
OdpowiedzUsuń