Popularne posty

środa, 12 października 2016

Tusia

Moja mała słodka kuleczko...Na zawsze pozostaniesz w Moim sercu...Tusia 12.12.2012-24 .09.2016 Bardzo za tobą tęsknię.

niedziela, 20 grudnia 2015

Post Grudniowy

Niesamowite jak szybko zleciał Mi ten rok ...Niedawno miałam inwentaryzację w pracy i był Sylwester...A tu już niedługo końcówka roku ...Mój rok był taki sobie wiele się działo. Ale najważniejsze jest to że mam syna w domu. Cieszę się też bardzo, że chodzę na zajęcia plastyczne...i mam przez to fajne czwartki.W tym roku dom w grudniu u Mnie też w czerwonych barwach...lubię ten kolor zimą .Bo dodaje mi takich sił witalnych ,kiedy szaruga za oknem ....Ostatnio zrobiłam przegląd szaf i wiele rzeczy zmieniło właściciela ...mam zbyt dużo rzeczy ..Czasami kupuję bez zastanowienia bo mi się podoba coś i muuuszę to mieć. Z nowym rokiem postanowiłam zmienić tą chęć kupowania wszystkiego co mi się podoba. I ROBIĆ BARDZIEJ PRZEMYŚLANE ZAKUPY ....Mam nadzieję że dotrzymam postanowienia .Te bombki karczoch zrobiłam ostatnio w ilościach hurtowych ...jako prezenty dla rodziny i przyjaciół...Te dwie zostawiłam sobie i teraz wędrują po całym domu .Jeszcze tylko kilka akcentów świątecznych i mogę się cieszyć świątecznym nastrojem i gośćmi . Jutro przylatuje siostrzenica z chłopakiem a pojutrze reszta gości w liczbie szt 4 hi hi . Będzie pełna chata....Pozdrawiam serdecznie życzę cudownych świąt tym którzy je obchodzą...A tym którzy nie pomyślnego Nowego roku.Pozdrawiam serdecznie Dorcia...

wtorek, 22 września 2015

Post Jesienny

Dawno Mnie tutaj nie było , ale ostatnio przepadłam na instagramie ..Lubię tam pobuszować wśród takich samych duszyczek jak Ja....Ale też nie leniuchowałam . Praca na działce zajmuje dużo czasu owoce pomimo suszy obrodziły ...jeżyn w tym roku sporo .W produkcji więc nalesniki i jeżyny z jogurtem greckim..
Minęły upały i jakoś tak więcej działam wnętrzarsko . Jesień zagościła już u Nas w domu .
Dynie mają teraz swoje pięć minut...Bardzo lubię ozdabiać Nasz domek w jesienne ozdoby , trochę wrzosu i kilka dyń i od razu zrobiło się milej i cieplej.
Dzisiaj zrobiłam małą dynię z kawałka lnianej poszwy i zrobiłam jej sesje zdjęciową .Tak bardzo przypadła Mi do gustu ze zrobiłam jej koleżankę zawsze we dwójkę razniej ...Moja inspiracją była catarzyna ..jej blog i instagram bardzo Mnie motywuje...
....Pozdrawiam serdecznie i miłego tygodnia życzę Moim blogowym i instagramowym koleżankom .Dorcia.

piątek, 14 sierpnia 2015

Co było w sierpniu.....

Witam serdecznie !! Przedwczoraj upiekłam ciasto drożdżowe ...nie wiem co Mnie naszło w tym upale , ale powiem Wam że wyrosło w szybkim tempie i potem w piekarniku bałam się ze zawartość z brytfanki wykipi na zewnątrz . Tak pięknie Mi wyrosło ...widocznie upał służy drożdżom hi hi.Potem znikała w zawrotnym tempie z konfiturą malinową i nutella
.Uwieczniłam tylko kawałek .Zrobiłam je ze śliwkami bo pięknie zaowocowały w tym roku...Drzewko ma już dobre 20 lat a dopiero teraz porządnie zaowocowało.
U nas upałów ciąg dalszy oblężenie na plaży i prawie pustki na Moim osiedlu ...Ratujemy się jak możemy przed upałem ,pijemy dużo wody ..tu polecam wodę z imbirem, cytryną i plasterkami ogórka i dużo kostek lodu
...Wykrawam też foremkami do ciastek arbuza
i potem go zamrażam smakuje potem i wygląda wyśmienicie .:)W tym roku Nasza lodówka zdała egzamin i pracuje na pełnych obrotach ...kostkarka nie nadąża z zamrażaniem lodu hi hi hi ....A pamiętam jak mąż był przeciwny kupna tej ''szafy'' jak to określił ..teraz chwali i korzysta :)
Od syna dostałam piękne muszle wyłowił je nurkując w Chorwacji , zrobiłam sobie piękną muszlową aranżację z świecą po środku ...muszę przyznać że efekt tej ozdoby :) bardzo mi się podoba
Uf trochę tych zdjęć dzisiaj dużo, wybaczcie ...ale traktuję ten blog jako pamiętnik . Miło potem przypomnieć sobie pewne chwile...Pozdrawiam serdecznie i idę delektować się moim napojem na balkonie...życzę miłego weekendu i witam serdecznie nowe obserwujące Mnie panie ...miło Mi bardzo.Buziaczki Dorcia.

piątek, 31 lipca 2015

Koniec urlopu

Witam Serdecznie !! Koniec urlopu Mojego zbliża się nieubłaganie ...za szybko zleciały Mi te trzy tygodnie...Pogoda była i jest fatalna ...ale nic na to nie poradzimy. Zakupy to zawsze alternatywa na poprawę humoru ...napis love kupiłam w Primarku
...a cudną butelkę i osłonkę na świeczkę w Pepko
.Jeszcze tylko weekend i do pracy , chyba nawet się cieszę bo z braku pogody ciągle coś gotuję i podjadam. A kilogramów przybywa hi hi hi . Miłego weekendu życzę Dorcia.

wtorek, 28 lipca 2015

Koniec lipca

Witam serdecznie !! I mamy już prawie koniec lipca, u Mnie pogoda nie rozpieszcza w tym roku . Pogoda typowo barowa i aż żal że lato prawie się kończy.Właśnie wróciliśmy z urlopu ...w tym roku Dortmund wizyta u siostry i Holandia....Pogoda troszeczkę lepsza niż u nas.
Wybraliśmy się też do Koln-Cologne....Dorotko rozglądałam się za Tobą hi hi ....Piękne miasto , masa turystów ,cudne małe uliczki
Most i katedra w Kolonii warto zobaczyć to miasto. Nie obyło się też bez buszowania po sklepach ...potem był problem z zapakowaniem tego do auta...oto mała foto relacje.
..
Kawiarenka z pysznymi wyrobami cukierniczymi ...I migawki z Holandii z rowerowym szaleństwem ...
Tam chyba już niemowlęta mają rowery .
I powrót do domku , upychanie bagaży w naszym ,,pasku,,. W Gdańsku wita nas deszcz i zimno ...Nic tylko siedzieć pod kocykiem przy kominku i wspominać wakacyjne wojaże.A swoją drogą to w lipcu jeszcze w kominku nie paliłam, ale dzisiaj tak zimno było że napaliliśmy na działce . Pozdrawiam deszczowo już prawie czuję jak macki z wilgoci mi wyrastają .Buziaczki Dorcia.

piątek, 5 czerwca 2015

Czerwcowe migawki

I Mamy już czerwiec...długi weekend u Mnie zaczął się chorobą ,katar łamanie w kościach .A miało być tak pięknie ...tyle miałam planów . Wróciłam ostatnio do decu...maluję co się da na biało i ozdabiam ,zrobiłam sobie szyld na balkon
i pojemnik na chusteczki , który docelowo służy na waciki i stoi w łazience.
Pomalowałam też i ozdobiłam kilka wieszaków ,oraz małą zawieszkę kupioną kiedyś w sklepie ...Moim ulubionym , ale była taka trochę bez wyrazu ...to ją podrasowałam motywami różanymi.
W sobotę jak mi choróbsko trochę ustąpi zamierzam jechaĆ do mamy i pomóc jej trochę w pracach ogrodowych .Ostatnio wpadłam do Niej na chwilkę ,akurat było po deszczu i ogród tak cudnie wyglądał po wiosennej ulewie.
Irysy,tulipany , piwonie ...wszystko teraz kwitnie .Aż zal wracać do blokowych czterech ścian ..
Pozdrawiam Was dziewczyny serdecznie i miłego weekendu życzę ...
Mam nadzieję że nie zanudziłam zdjęciami hi hi ...Dorcia.