Popularne posty

piątek, 5 lipca 2013

Ale ten czas leci:)

Niedawno Mój syn wyjeżdzał do szkoły sportowej do Wałcza , a ja bałam się jak to będzie czy sobie poradzi bez mamuni. I tak zleciały dwa lata, zdał do drugiej klasy liceum.Od dwóch tygodni mamy go w domu. Ale wpada jak do hotelu ,bo rano wybywa do klubu i tam spędza cały dzień. Ma dwa treningi dziennie.Wieczory tradycyjnie na Facebooku przed komputerem , to teraz popularna forma spędzania czasu wsród młodzieży.A Ja mam nową zabawkę hi,hi kręcę korbką i wycinam cudenka, przepadłam znowu wciągneły Mnie nożyczki i papier. Powstało kilka nowych kartek dla rodziny i znajomych... Tą zrobiłam dla mojej fryzjerki idzie na urodziny do koleżanki , mam nadzieję że się spodoba.Pozdrawiam serdecznie i witam nowych obserwatorów..jest Mi bardzo miło że do Mnie wpadacie i zostajecie na dłużej.Dorcia.

sobota, 22 czerwca 2013

KWIATKI

Dzisiaj przy porannej kawie odwiedziłam Ewę z bloga'' Moje małe przyjemnośći'' i aż piszczałam z radośći ...Kursik na kwiatki szydełkowe :) juppi to coś dla Mnie!! . Wyciągnełam szydełko już zakurzone z szuflady:)) i poczyniłam kilka kwiatków. Ewciu wielkie dzięki teraz w kńcu kumam o co chodzi. Teraz będę mogła dokończyć poszewkę na poduszkę , którą zrobiłam jakiś czas temu . Ale kwiatki bardzo krzywo Mi wychodziły Od kilku dni kleję też inne kwiatki, ponieważ niedługo koniec roku dostałam kilka zamówień na kartki .Nie jestem aż tak zdolna jak niektóre dziewczyny skrapujące, ale chwalę się tym co poczyniłam . Tu kartka urodzinowa dla pewnej 50 latki. A ta dla pani nauczycielki w podzięce . I Moja Tuska w upale 33 st. zimno jej czy co ? hi hi hi . Nie mogłam się oprzeć i dodałam tą fotkę . I widok z Mojego okna dzisiaj jeszcze upalnie...ale od jutra już chłodniej szkoda, bo ja uwielbiam takie temperatury.Pozdrowionka gorące Dorcia.

poniedziałek, 17 czerwca 2013

KOLORY I SMAKI LATA

Aż Mi się wierzyć nie chce jak ten czas szybko mija....Downno nic nie pisałam ,ale co dziennie zaglądam na Wasze blogi dziewczyny.Moja maminka poleciała lotem koszącym do Mojej siostry hi hi , a ja doglądam Jej włośći .Podlewam, wyrywam chwasty na ogrodzie i podjadam co się da:). Truskawki i czeresnie obrodziły w tym roku, są takie pyszne i jak tu nie skosztować....bo jak ja nie zjem to szpaki wpędzlują....a kilogramów przybywa.Dla Mnie zaczęła sie teraz kolorowa i pyszna pora roku...młody groszek, ziemniaczki z koperkiem i maślaneczka do tego.Uwielbiam lato za jego kolory i smaki
groszek zielony już ma strączki...
szałwia zakwitła i czy nie wygląda szałowo..
truskaweczki nie mogłam nie zrobić im fotki tak smakowicie wyglądają:)
dzwonki takie dostojne.
i przepiękne cegiełki na tle z cegiełek ...to Moje kolory lata....Pozdrawiam serdecznie Dorcia.

piątek, 17 maja 2013

UF JAK GORĄCO

Witam serdecznie dziewczyny ...Ale stresa miałam wczoraj po wejsciu na bloga ukazał Mi się znak zakazu i tło było zmienione.Ale dzięki Mojej kochanej siostrze, tej prawdziwej nie blogowej .Udało Mi się przywrócic wszystko do pionu :))U nas dzisiaj upalnie :)och jak ja lubię ciepełko, szkoda tylko że u Nas krótko ono trwa...Jutro wybieram się do Mojej Mamy. Na jej zielone włości :))zaprosiła Nas na grilla.Trzeba korzystać z ładnej pogody...Miłego i smacznego weekendu Wam życzę .... I miłego leniuchowania...Pozdrawiam serdecznie Dorcia.

czwartek, 16 maja 2013

Znak zakazu

Ratunku dziewczyny mam na swoim blogu znak zakazu i nie wiem jak się do tego odnieść ...Do tego sam zmienił się kolor tła, nic z tego nie kumam ....Pomocy bo ja zielona jestem jak to tło:((((

poniedziałek, 22 kwietnia 2013

SZYDEŁKO I STARE KORONKI

Witam kochane dziewczyny!!! Pisałam już kiedyś że mam słabość do koronek , serwetek robionych szydełkiem.Od jakiegoś czasu moje wypady na ryneczek nie obfitują w udane zakupy szperacza:).....Nie mogę wygrzebać w ''dzięgarni'' ,tak nazywam stertę różnych gałganów na ryneczku. Gdzie zawsze sobie coś znalazłam. Pomyslałam że przecież sama sobie mogę coś wydłubac.....I tu zaczęły się schody i to bardzo strome. No bo szydełkowanie nie jest wcale takie proste dla mnie!!. Te schematy półsłupki ...o co chodzi!! Po godzinie supłania i próbowania zrozumieć opisy w książce zapożyczonej od koleżanki miałam dość. Dobrze że w domu sama byłam, bo przeklinałam jak stary szewc. Oj dziewczyny duży szacun !!. Strasznie mi się podobają Wasze prace.. Janeczko twoje frywolitki cuuuudowne. Marasiu serweteczki , zazdroski bajeczne . Ja po dwóch dniach wydłubałam etui na okulary , których to od miesiąca stałam się posiadaczem . Praca przy komputerze daje się we znaki. potem pomyślałam o kubraczku na kubek , bo ciągle w pracy piję zimną kawę..fotka trochę kiepska ale co tam ...Teraz przynajmniej kawie ciepło. W między czasie obsadziłam już kilka doniczek na balkonie ...odziana w dizajnerskie rękawice ....Będą rosły jak na drożdżach ...mam taką nadzieję ...bo w zeszłym roku wszystko Mi mszyce wrąbały. Mam nadzieję że nie wynudziłam za bardzo fotami ...zmykam bo czeka na Mnie przystojny Mufin taki do schrupania. Buziaczki dziewczyny pogodnego i twórczego tygodnia życzę.

poniedziałek, 8 kwietnia 2013

CZY KTOŚ MNIE JESZCZE PAMIĘTA

Dzisiaj w nocy obudziło Mnie ćwierkanie ...i nie było to bynajmniej ćwierkanie ptaszka .Tylko Mojej świnki ,tak przywołuje partnera jak jest gotowa na randkę, hi, hi.Więc pomyślałam sobie że jak już świnki ćwierkają to już naprawdę wiosna nadchodzi.....Widocznie to wybudziło Mnie z zimowego letargu. Długo Mnie nie było mam nadzieję że ktoś tęsknił:(.Trochę się działo z nowym rokiem padła nam zmywarka po 12 latach .Trochę było stresu i zamieszania bo tak ją fachowcy naprawili że nasza Smegusia zalała nam kuchnię i deski podłogowe . Śmierdziało w domu dwa tygodnie deski napęczniały i nie było za ciekawie. Fachowiec nie wystawił nam żadnego rachunku i wyparł się jakiejkolwiek odpowiedzialności...Potem Mnie zachciało się remontować synowi pokój ...było kupę roboty , kładliśmy nową podłogę i kupiliśmy wszystkie nowe meble......Radość syna była bezcenna , bo wszystko robiliśmy w tajemnicy. Tu pokój przed remontem Tu po remoncie. Pogoda w tym roku jaka jest każdy widzi i odczuł to na własnej skórze....zrobiliśmy więc zapasy i jakoś przezimowaliśmy. . W między czasie ja próbowałam przywołać wiosnę otaczając się zółtym kwieciem ...ale z kiepskimi efektami . .. Może zatem Moja świnka wyćwierkała Jej nadejście ...zobaczymy. Buziaczki przesyłam serdeczne baaardzo za Wami dziewczyny tęskniłam ...muszę nadrobić blogowe zaległości i zobaczyć co tam u Was słychać.Dorcia