Oj,wkurzylam sie jak wiesz juz pewnie i ja;nie zdarzylam nawet komentarzy przeczytac:( Ale jak zniknal tak i sie pewnego dnia pojawil spowrotem,za dni 2-3 pojawily sie (chyba) te znikniete komentarze,moze u Ciebie bedzie tak samo:) Az strach sie meczyc nad postem,zniknie moze i tak a tyle trwa dodawanie,pisanie,ladowanie fotek...
Swiniaczek jest w kolorach takich samych jakie mialay wszystko moje swinie w dziecinstwie.O kapuscie i "kilku" innych rzeczach wiem,ale dzieki za przypowmnienie;lepiej sto razy dza duzo niz raz za malo... Swiniak juz sie duzo oswoil,daje sie mietosic jak juz go capne (chyba nawet to lubi),ale jeszcze duzo pracy przed nami:] Za to dzis nalala w hamaczek i rece mi opadly-co za swinia i len ostatni,zeby sie zejsc nie chcialo...:) Pozdrawiam cieplo:)
Hi hi ..test sie udal,,jakos go nie wcielo..ale u mnie tez poginely posty i komentarze..tak wiec nie jestes sama..Buzka
OdpowiedzUsuńu mnie to samo
OdpowiedzUsuńOj,wkurzylam sie jak wiesz juz pewnie i ja;nie zdarzylam nawet komentarzy przeczytac:( Ale jak zniknal tak i sie pewnego dnia pojawil spowrotem,za dni 2-3 pojawily sie (chyba) te znikniete komentarze,moze u Ciebie bedzie tak samo:) Az strach sie meczyc nad postem,zniknie moze i tak a tyle trwa dodawanie,pisanie,ladowanie fotek...
OdpowiedzUsuńSwiniaczek jest w kolorach takich samych jakie mialay wszystko moje swinie w dziecinstwie.O kapuscie i "kilku" innych rzeczach wiem,ale dzieki za przypowmnienie;lepiej sto razy dza duzo niz raz za malo... Swiniak juz sie duzo oswoil,daje sie mietosic jak juz go capne (chyba nawet to lubi),ale jeszcze duzo pracy przed nami:]
Za to dzis nalala w hamaczek i rece mi opadly-co za swinia i len ostatni,zeby sie zejsc nie chcialo...:)
Pozdrawiam cieplo:)